środa, 22 lipca 2015

Od Seeley c.d. Ami

Położyłam dłoń na ramieniu jakiejś dziewczyny by złapać równowagę. Usiadłam na przeciwko niej i mruknęłam do siebie.
-Kurwa... Co to za chujostwo..?-złapałam się za głowę, by przestało mi w końcu w niej huczeć.-Mogłam posłuchać Manu..-potrząsnęłam gwałtownie głową. Dopiero po chwili zorientowałam się, że dziewczyna na przeciwko przygląda mi się z dziwną miną. Widząc jej minę parsknęłam śmiechem.
-Nie, spokojnie. Nie jestem nawalona..-popatrzyłam w okno-Chyba-zaśmiałam się pod nosem. Przez moment w ciszy obserwowałam mijane miasto.
-Jak się nazywasz?-spytałam wyciągając przed siebie nogi. Dziewczyna patrzyła na mnie nieufanie, jednak po dłuższej chwili milczenia odpowiedziała
-Ami
-Miło. Ja Seeley-przeciągnęłam się i podniosłam z siedzenia. Podeszłam do kierowcy i nachylając się nad nim spytałam
-Daleko stąd do Północnej dzielnicy?
-Jesteśmy na drugim końcu miasta-powiedział i nerwowo spojrzał na mnie. A raczej w mój dekolt. Przewróciłam oczami i wyprostowałam się.
-Faceci.. Wszyscy tacy sami-mruknęłam pod nosem-Czyli jednak wracam do Lighttown-westchnęłam i zamknęłam oczy. A dokładniej jedno oko, a tym niebieskim przyglądałam się Ami.

Ami? Troche bez sensu, ale nie mam pomysłu ;c

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz